środa, 27 marca 2013

Marzenia są niebezpieczne

(...) marzenia są niebezpieczne: parzą niczym ogień i czasami potrafią spalić.
Arthur Golden „Wyznania Gejszy”


Marzenia są niebezpieczne gdy pozwalamy im wzbić się w przestworza. Gdy zatracamy w nich siebie, teraźniejszość. Jeśli uciekamy nimi przed życiem.

Tworzymy nowe światy, nowe historie, nowe miejsca. Może jest tak jak w filmie "Między niebem a piekłem?" - sami tworzymy rzeczywistość wokół nas? Zarówno tą dobrą jak i tą złą? Dzieje się to, w co wierzymy?

Tak czy inaczej źle się zatracać w marzeniach. Może to spowodować chęć do zmian. A te nie zawsze są dobre czy potrzebne. Czasami trzeba życie przyjąć po prostu takim jakim jest. I jego dobre i złe strony. W końcu nasze marzenia zawsze pokazują tylko jego pozytywną część a w prawdziwym życiu nie ma tylko bieli i czerni. Jest też wiele odcieni szarości!

1 komentarz:

  1. Ale jakieś marzenia trzeba mieć, właśnie sek w tym, żeby się w nich nie zatracić. Mieć trzeba jakieś idee do których się dąży. Jak ktoś rozumie życie, jak toś zdaje sobie sprawę z realiów tego,że nie jest zero-jedynkowe, jak ktoś wie, że trzeba być elastycznym to będzie z tymi swoimi marzeniami szedł do przodu łatwiej. Jeśli zaś ktoś przyjmuje, że wszystko musi albo być albo nie być to mając marzenia - one go przygniotą.
    Życie jest jak "kot Shroedingera" jednocześnie żywy i martwy. Życie jest jednocześnie czarne i białe. Każdą sytuację można rozpatrywać z różnych perspektyw. Płyniemy po rzece, która ma wiele meandrów i wirów, możemy płynąć w poprzek, lub wzdłuż lub pod prąd, każdy kierunek to jakieś marzenie, czasem życie zaniesie nas samo, a czasem trzeba się na wiosłować.... tak to już w życiu jest, nie wiemy gdzie nas fala wyrzuci, ale jak już nas wyrzuci to trudno narzekać, że w tym miejscu jest gorzej niż w innym, jak ktoś chce to niech wskakuje z powrotem do rzeki i wiosłuje dalej...

    OdpowiedzUsuń