Dzisiaj powrót zimy. Poprószyło chwilę śniegiem, jest pochmurno i
sennie. Od rana palę świeczkę dla poprawy nastroju i chociażby małej
namiastki słonecznego ciepła.
Moi mężczyźni wyszli na sanki a ja niczym typowa mamuśka i pani domu zostałam. Moje wrodzone wieczne dziecko ciągnie za nimi, a moje poczucie obowiązku i mąż mówią - zostać i gotuj! Będziemy głodni i zmarznięci jak wrócimy.
Więc zostałam. Zrobiłam sobie kawę (orzechową - przywiezioną osobiście przez Śliwcię prosto z USA), pozwoliłam sobie na zjedzenie jednego Michałka i zbieram przepisy. Dzisiaj testuje przepis na kociołek z soczewicy. Jak zwykle mam zamiar przepis trochę udoskonalić.
Trzymajcie kciuki za efekt i życzcie powodzenia!
niedziela, 8 lutego 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Tort bezowo - śmietanowo - owocowy
Przy okazji organizowania urodzin mojego synka oraz pieczenia, pieczenia i jeszcze raz pieczenia wpadłam na pomysł na bardzo szybki torcik. Pomysł nie jest może innowacyjny, ale wypróbowałam go po raz pierwszy.
Tym razem beze zrobiłam jako spód do tortu w okrągłej formie. Spód czekał kilka dni na wykorzystanie. W krytycznym momencie, gdy trzeba było w ekspresowym tempie zrobić z niego torcik, ubiłam śmietanę kremówkę z waniliowym cukrem pudrem, górę posypałam płatkami migdałowymi i nałożyłam na nią pokrojone owoce. Całość posypałam wiórkami czekoladowymi
Torcik wprawdzie z trudem utrzymywał formę, i dość ciężko się go kroiło, ale był naprawdę pyszny


Tym razem beze zrobiłam jako spód do tortu w okrągłej formie. Spód czekał kilka dni na wykorzystanie. W krytycznym momencie, gdy trzeba było w ekspresowym tempie zrobić z niego torcik, ubiłam śmietanę kremówkę z waniliowym cukrem pudrem, górę posypałam płatkami migdałowymi i nałożyłam na nią pokrojone owoce. Całość posypałam wiórkami czekoladowymi
Torcik wprawdzie z trudem utrzymywał formę, i dość ciężko się go kroiło, ale był naprawdę pyszny
Subskrybuj:
Posty (Atom)