Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Kosmetyki

Oszalałam, zwariowałam, dostałam bzika... wszystko na punkcie robienia kosmetyków. W domu trwa nieprzerwana produkcja mazideł i mydeł. W łazience coraz częściej zamiast markowych kosmetyków znajdują się własnej roboty peelingi, kremy czy oleje i masła.

Od dawna używam orzechów do prania. Dzisiaj wypróbowaliśmy ich jako szamponu do włosów, mydła i dodatku do kąpieli.

Muszę przyznać że jako szampon mają jedną ogromną wadę - nie pienią się. Ale włosy są po nich cudowanie puszyste i miękkie a po dodaniu do butelki odrobiny zapachu jest już prawie cudownie.  Nawet Pucio się dał przekonać do brania udziału w testach!

Prezenty już pod choinką!









piątek, 30 października 2015

Mydełkowa przygoda

Kolejne mydełka (prezenty) wyszły spod mojej ręki. Jestem bardzo zadowolona z efektów chociaż na zdjęciach nie widać dokładnie efektu końcowego.

Do tego mam już swój krem do twarzy i kolejny krem na bazie oliwy do rąk, stóp i ciała.




 







niedziela, 25 października 2015

Babeczka do kąpieli

Na fali robienia własnych kosmetyków (kremy, balsamy do ust, pillingi) przyszła w końcu pora na mydła. Po wielu godzinach czytania książek, blogów oraz oglądania filmów na YouTube zdecydowałam się jednak na bazę mydlaną. Jest to na razie opcja najbardziej wygodna i co najważniejsze - najbezpieczniejsza. Nie jestem w stanie zamknąć się  w kuchni sama i nie przejmować się moim wszędobylskim (prawie) 6 - latkiem. Dzięki opcji "baza mydlana" możemy jednak bawić się razem. Oto nasze pierwsze efekty:



Zostały już oczywiście wypróbowane. A również zapakowane na prezenty i częściowo rozdane.

W kolejnej turze zrobiłam sobie mydełko z pillingujące z kawą i glinką. Jesteśmy z naszych mydełek bardzo, bardzo dumni.

Kolejnym etapem naszej mydlano - kąpielowej przygody są babeczki do kąpieli. Wczoraj powstały pierwsze dwie sztuki. Dzisiaj zostały przeze mnie i Pucia zużyte i przetestowane (nie da się ukryć z ogromną przyjemnością). Ponieważ babeczki kąpielowe bardzo się u nas sprawdziły zaczniemy (prawie) masową produkcję. Nasze pierwsze babeczki nawilżały ciało, barwiły wodę na lekko niebieski kolor oraz pięknie i delikatnie pachniały morzem!


Komuś potrzebna babeczka do kąpieli (nie lubi kąpać się sam)?


środa, 1 lipca 2015

Laboratorium małego chemika

Decupage odszedł w odstawkę do czasu nadejścia długich zimowych wieczorów.

Ja natomiast znowu wpadłam po uszy i znalazłam sobie nowe hobby! Tym razem zapaliłam się do "kręcenia" swoich własnych kosmetyków. Wydałam majątek na oleje, masła, woski i olejki eteryczne a ciągle mi mi mało. Cały czas znajduje kolejny przepis i okazuje się, że brakuje mi jeszcze jakiegoś składnika.

Na szczęście kremy, które wykonuje - robię w małych ilościach (żeby móc szybko zużyć) więc ciągle eksperymentuje z nowymi dodatkami. W planach na ten tydzień: nawilżający krem do ciała, krem z mineralnym filtrem przeciwsłonecznym oraz balsam do ust (czekoladowy lub miodowy)


Zamówienia od znajomych napływają. Może założę małą osiedlową manufakturę?